poniedziałek, 4 grudnia 2017

Marian Zembala w rozmowie z Dawidem Kubiatowskim - Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka

Film Bogowie.... to pierwsza myśl, jaka pojawiła się w mojej głowie, kiedy sięgałam po książkę Spotkania. Na ekranach polskich kin w 2014 roku pojawił się film z Tomaszem Kotem w roli głównej, który wcielił się w rolę kardiochirurga, prof. Zbigniewa Religi. Wówczas produkcję obejrzało ponad 2 miliony osób, a ja życzyłabym sobie, aby książkę, z którą dzisiaj do Was przychodzę, przeczytała choć połowa z tych osób. Ale zanim o tej pozycji, wrócę jeszcze na chwilę do filmu.

Postać prof. Zbigniewa Religi, czy trzeba ją w ogóle przedstawiać? Biorąc jednak pod uwagę, iż wśród moich obserwatorów znajduję się bardzo dużo młodych ludzi, na wszelki wypadek jednak wspomnę, iż to pod jego nadzorem, zespół lekarzy dokonał pierwszego udanego przeszczepu serca w Polsce i to właśnie jego historia oraz historia współpracujących z nim lekarzy, natchnęła reżysera, Łukasza Palkowskiego do nakręcenia filmu Bogowie. 

W trakcie czytania książki ponownie obejrzałam film, z dwóch powodów, po pierwsze, aby przypomnieć sobie tą niezwykłą historię, a po drugie, aby poznać prof. Mariana Zembalę. Nie zawiodłam się po kolejny raz, film dostarczył mi bardzo dużo emocji, dlatego też nie polecam go oglądać bezpośrednio przed pójściem spać, bo godzina zaśnięcia zdecydowanie się wydłuży. 

Z tytułem książki Spotkania, od razu coś mi nie pasowało i jak na moją myśl profesor wyjaśnia, iż nie zgadzał się na nazwę filmu Bogowie, a ja myślę, że tytuł oddaje to co naprawdę społeczeństwo myśli o takich ludziach jak profesor. Na tytuł tej pozycji wybrałabym właśnie nazwę pierwszego rozdziału książki czyli, Jeden z bogów. Po zapoznaniu się z treścią, nie dziwię się jednak, iż ostatecznie padło na tytuł Spotkania, prof. Marian Zembala to niezwykły człowiek z ogromnym dorobkiem, podkreślającym wielokrotnie, iż to właśnie spotkanie w jego życiu odpowiednich ludzi sprawiły to kim jest.

Książka napisana jest w formie rozmowy, jaką Dawid Kubiatowski przeprowadził z profesorem. Lekarz opowiada o narodzinach kardiochirurgicznego zespołu zbrzańskiego, o współpracy z prof. Zbigniewem Religą, a także o pracy nad filmem i jego wrażeniach po projekcji. Oprócz tematów związanych z pracą oraz domem rodzinnym profesora, znajdziemy tu także ciekawe wątki takie jak moralność w zawodzie lekarza, aktualne problemy w służbie zdrowia czy wyrywek działalności prof. Mariana Zembali jako polityka. Lekarz szczegółowo i wyważony sposób wyjaśnia każdy poruszany temat, a historia Jego życia po prostu zachwyca. Ja ze swojej strony trochę obawiałam się rozdziału książki dotyczącego wiary, ale i tu zostałam miło zaskoczona. Profesor z rozsądkiem i niezwykłą trzeźwością podchodzi także do tego tematu.

Nieczytając książki, nieznając działalności doktora można być stwierdzić historia jak historia, pewnie by na świecie można by znaleźć wiele takich biografii. Ja jednak chciałabym zwrócić uwagę na postać samego prof. Mariana Zembali. Jest to jednak dla mnie niesamowita sprawa, iż człowiek, który tak dużo w życiu osiągnął, stał się bogiem, choć wiem, że sam nie lubi tego określenia,  otacza się w świecie medycyny największymi osobowościami, zachował niesamowitą skromność i takie przyziemne spojrzenie na świat. Dlatego też chciałabym abyście poznali Jego historię i czerpali z niej energię, którą z korzyścią wykorzystacie w swoim życiu.

Książka napisana w formie rozmowy sprawia, iż bardzo dobrze się ją czyta. Dawid Kubiatowski nie bał się zadawać trudnych, dzięki czemu możemy poznać profesora nie tylko z życia zawodowego czy rodzinnego, ale także jego myśli, światopogląd czyli po prostu jako człowieka. To kawałek dobrej historii o początkach transplantologii w Polsce oraz jej współczesnych problemach, opowiedzianych z perspektywy prekursora. Cóż więcej mogłabym napisać, aby zachęcić do poznania tej historii? Może na koniec mały smaczek z książki, dowiecie się z niej bowiem, jaki serial medyczny poleca sam profesor.

Z technicznych rzeczy chciałam  wspomnieć, iż pozycja ta wypełniona jest bardzo dużą ilością zdjęć, z zawodowego życia lekarza, na których znajdziecie utrwalone chwile z operacji, wyleczonych uśmiechniętych podopiecznych czy zespół, dzięki któremu nasi bogowie mogą dokonywać takich cudów. Na końcu książki umieszczone zostało kalendarium osiągnięć klinicznych, z którego można prześledzić jak szybko w tej dziedzinie medycyny dokonywane są osiągnięcia, o których nie zdajemy sobie sprawy.

Cieszę się, a jednocześnie trochę ubolewam nad tym, iż w naszym społeczeństwie wyłącznie znane jest nazwisko prof. Zbigniewa Religi, czyli tego, który pierwszy z powodzeniem dokonał przeszczepu serca w Polsce. Oczywiście słyszymy także określenie, zespół prof. Zbigniewa Religi, ale kim tak naprawdę jest ten zespół, przecież za tym określeniem stoją ludzie. Właśnie, aby zgłębić wiedzę i podnieść naszą świadomość powstał taki film jak Bogowie czy książka Spotkania. Dzięki nim  utrwalą się w naszych głowach takie nazwiska jak prof. Marian Zembala czy prof. Andrzej Bochenek. Zachęcam więc do przybliżenia tej historii i poznania bardziej jednego z bogów.






poniedziałek, 27 listopada 2017

Jonas Winner - Park morderców

30 listopada będzie miała swoją premierę książka Jonasa Winnera, Park morderców. Z twórczością tego autora zapewne niektórzy z was mieli już do czynienia, na polskim rynku ukazała się bowiem Cela jego autorstwa. Cela to bardzo dobrze napisany thiller, którego zakończenia wbiło mnie w fotel, dużo więc oczekiwałam po książce Park morderców, czy się zawiodłam? O tym poniżej.

Cała fabuła książki toczy się na wyspie, na której przed dwudziestu laty był park rozrywki. Po serii morderstw, dokonanych przez seryjnego mordercę, inwestycja została zamknięta. I teraz po kilkunastu latach pojawia się wizjoner, którego planem jest, stworzenie na wyspie miejsce, na którym ludzie będą mogli poczuć oddech mordercy na swoich plecach oraz poczuć strach, jaki czuje ofiara przed swoim oprawcą. Do realizacji i promocji projektu zostaje zaproszonych 12 osób, a historia niektórych z nich, jest powiązana z morderstwami, jaki miały miejsce w parku rozrywki. Po przybyciu na wyspę wszyscy uczestnicy zostają wciągnięci w grę. Niestety pobyt na wyspie zakłócają morderstwa dokonywane na członkach ekipy.

Musze przyznać, że książkę na początku czyta się bardzo dobrze. Fabuła jest przepleciona wywiadami, prowadzonymi przez psychiatrę z uczestnikami pobytu na wyspie. Wszystko to powoduje, że książka bardzo wciąga. W zasadzie nie ma takiego momentu, w którym bym się nudziła. Jest tu dużo zwrotów akcji, a wątek  przedstawiony jest tak, że czytelnik do końca nie jest pewien, kto morduje. Czytając książkę miałam cały czas jednak takie uczucie, że coś jest nie tak w całej tej historii i podświadomie domyślałam się, jakie będzie zakończenie. Niestety nie mylilam się, książkę mnie więc nie zaskoczyła tak jak to miało miejsce w przypadku Celi. Nie mniej jednak początek książki jest naprawdę bardzo mocny i nieprzewidywalny. Minusem dla książki zapewne będzie to, iż mam wrażenie, że cała ta historia już gdzieś była, już o niej  czytałam lub oglądałam w telewizji, trochę przypominała mi film Siedem z Bradem Pittem. Niemniej jednak myślę, że konstrukcja całej fabuły jest dość ciekawa i można nawet trochę się pobać, przynajmniej na początku.


 

wtorek, 21 listopada 2017

Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki - Zagadki kryminalne PRL

Zagadki kryminalne PRL to już kolejna książka, jaka pojawia się na rynku i porusza tematykę zbrodni.
Na tą pozycję składa się kilkanaście opowiadań o zagadkach kryminalnych mających miejsce w powojennej Polsce. Mamy tu nie tylko doczynienia z makabrycznymi morderstwami, ale także z napadami na bank czy miejscowymi rzezimieszkami, traktowanymi przez ówczesną władzę jako wrogowie systemu. 

Jeśli interesuje Was tematyka kryminalna i z chęcią pochłaniacie takie książki, to Zagadki kryminalne PRL są nie tylko odpowiednią pozycją, co doskonałym spisem historii, których rozwinięcie możecie znaleźć w innych pozycjach książkowych. Tutaj możecie przeczytać między innymi historię o powojennym mordercy Władysławie Mazurkiewiczu czy Leszku Pękalskim, który dokonywał zbrodni na tle seksualnym. Opisy czynów dokonywanych przez przestępców, tutaj przedstawione zostało dosłownie na kilkudziesięciu kartach książki. Warto więc sięgnąć po pozycję, w których historie tych dwóch zbrodniarzy zostały bardziej szczegółowo opisane. W przypadku pierwszego będzie to książka Cezarego Łazarewicza, Elegancki morderca, a w przypadku drugiego, to pozycja Magdy Omilianowicz, zatytułowana Bestia.

W książce oprócz głośnych historii, którymi żyła powojenna Polska i których pamięć głęboko utkwiła wśród współczesnego społeczeństwa, znajdziemy także historie te mniej znane. Zwięzłość i krótkie opisy nie do końca pozwalają poznać i wciągnąć się we  wszystkie opisywane przestępstwa, dlatego też uważam, że pozycja ta stanowi doskonały spis zbrodniczych historii, których rozwinięcie można znaleźć w innych pozycjach. 


poniedziałek, 13 listopada 2017

Regina Brett- Kochaj

Kochaj to już piąta książka, jaką przygotowała dla czytelników Regina Brett. Ja miałam kontakt pierwszy raz z twórczością autorki czytając właśnie tę pozycję. 

Zapewne wszystkich oddanych fanów Reginy nie będę musiała przekonywać do przeczytania tej nowej książki. Jak jednak ja odebrałam moje pierwsze zetknięcie się z twórczością autorki? Na pewno do ostatecznej oceny przyczyniło się moje uczestnictwo w  spotkaniu  promującym książkę, no ale po kolei.

Moje początkowe wrażenia podczas czytania książki były trochę przerażające. Nie spotkałam się wcześniej z żadną książką autorki, tak więc nie bardzo wiedziałam z czym wiąże się się jej twórczość. Na początku książki Regina wspomina o bardzo traumatycznej przeszłości, na którą ja nie byłam przygotowana, myślałam bowiem, że książka wprowadzi mnie w taki lekki, błogi nastrój. Dalsze karty książki pozwoliły mi jednak zrozumieć po co autorka opisuje tak intymną część swojego życia.

W 50-ciu lekcjach, jakie zostały nam przedstawione, znajdziemy wskazówki jak czerpać radość z codziennego życia. Regina wyjaśnia, że nie musi być to podróż dookoła świata tylko na przykład upieczenie ulubionego ciasto. Cała książka napisana jest w formie takiego poradnika, a poszczególne lekcje można czytać niezależnie od siebie i czerpać z nich hm... energię. 

Czytając początek książki od razu pomyślałam, że byłby ona dobra dla ludzi mocno doświadczonych przez los i chyba za bardzo się nie pomyliłam. Na spotkaniu z autorką, kobieta będąca fizjoterapeutką podczas wypowiedzi stwierdziła, iż książki Reginy poleca swoim pacjentom. Co więc z pozostałymi odbiorcami? No cóż, któż z nas czasem nie potrzebuje pocieszenia, czy pokazania, że z prostych rzeczy można się cieszyć? Na pewno w książce Kochaj można znaleźć wsparcie, myślę że daje ona nadzieje. 

Podczas spotkania Reginy z czytelnikami zauważyłam, iż osoby uczestniczące w spotkaniu są bardzo zaangażowane emocjonalnie, a osobiste zetknięcie się z pisarką u wielu wywoływało łzy wzruszenia. Dla mnie dość wstrząsające było zdanie, które wypowiedziała sama autorka, nie będą jej cytować, bo nie pamiętam, jakich słów użyła dokładnie. Regina powiedziała, iż na sali, a w spotkaniu uczestniczyło około 300 osób, znajdują się kobiety, które zaznały przemocy seksualnej, gdyż według statystyk co piąta kobieta tego doświadczyła. I tak sobie pomyślałam, że rzeczywiście książka Kochaj jak i sama Regina daje takim kobietom nadzieje i pomaga wrócić do równowagi psychicznej. 

Mnie oczarowała Regina swoją optymistyczną naturą i przyjaznym nastawieniem. Myślę, że uległam jej urokowi i z chęcią zapoznam się z innymi książkami Reginy. Uważam, że książka Kochaj jest warta uwagi zwłaszcza przez osoby, przeżywające ciężkie chwile w życiu. Dla osób, które nie lubią poradników, takiej motywacji i wsparcia psychicznego, wskazywania, że z prostych rzeczy można czerpać radość, to książka może nie przypaść do gustu. Mi samej na początku ciężko było ją zrozumieć, póki nie pojęłam, do kogo książka jest kierowana. Myślę, że wielu ludziom książki Reginy pomogły w trudnych chwilach. 

Tak jak wspomniałam na początku, wszystkich oddanych fanów Reginy Brett zapewne nie muszę zachęcać do przeczytania książki Kochaj. Mam nadzieję jednak, że książka znajdzie jeszcze  więcej odbiorów niż pozostałe pozycje Reginy. Dotrze do wszystkich tych którzy potrzebują wsparcia, do wszystkich spragnionych miłości i trochę pogubionych w życiu.




wtorek, 17 października 2017

Hubert Klimko-Dobrzaniecki - PREPARATOR

Jak miałabym wskazać jedną książkę, które zaskoczyła mnie, spośród wszystkich, które przeczytałam w 2017r., byłby to bez wątpienia Preparator, od wydawnictwa Od deski do deski. Ta z pozoru nudna i o niczym książka, miała tak moce i emocjonalne zakończenie, że do tej pory myślę o niej, choć skończyłam ją czytać jakiś miesiąc temu.

O co więc w niej chodzi? Preparator napisany jest w formie dialogu, choć w zasadzie jest to monolog, przerywany od czasu do czasu pytaniami zadawanymi przez autora. Tytułowy rozmówca opowiada o swoim życiu. I najdziwniejsze jest to, aby nie uprzedzać o czym jest dalsza część  w zasadzie powinnam napisać tylko tyle. Nie będę jednak ukrywać, że jej początek jest przeokrutnie nudny, a sama rozmowa mnie nie tylko  nużyła jak i mocno irytowała. Cała opowieść przypominała mi bowiem takie rozmówki "spod budki z piwem" i naprawdę kilkakrotnie chciałam odłożyć tę książkę. Nie zrobiłam tego tylko dlatego, że jeżdżąc do pracy zapomniałam ją wymienić na coś innego i zawsze z torebki wyciągałam Preparatora. Więc co można było zrobić, czytałam.

I ta jakże nudna i z pozoru o niczym historia nagle bardzo mnie wciągnęła, tak bardzo, że nie było już mowy o jej odstawieniu. Historia rodzinna opowiadana przez bohatera książki nagle z dość przeciętnej, a jednak smutnej i przygnębiającej, przeistacza się chyba jedną z bardziej wstrząsających historii, o jakiej przeczytałam i sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać.

Jeśli więc chcecie wiedzieć jak w prozie zwykłego, niezbyt udanego i szczęśliwego życia może narodzić się zło to sięgnijcie po tę książkę, a jeśli nie chcecie wiedzieć to też ją przeczytajcie, jestem pewna, że zaskoczy Was tak jak mnie. Ta historia na początku nudzi, postem zaciekawia, wciąga a na końcu mrozi krew w żyłach. Jeśli więc macie ochotę na taką huśtawkę emocjonalną to książkę musicie przeczytać.



wtorek, 10 października 2017

Marcin Wójcik - CELIBAT

Jesteś bezkrytycznie wierzący? Wierzysz bardziej w księży a nie w Boga? Uważasz, że wina molestowanych dzieci przez księży, leży po stronie małoletnich? Jeśli na wszystkie powyższe pytania odpowiedziałeś tak, to przeczytaj książkę Celibat, może w końcu coś do Ciebie dotrze, a jeśli nie, to czytaj do tego momentu aż zrozumiesz o co w niej chodzi.

Czytając Celibat, tak sobie myślałam, że tylko takie wydawnictwo jak Agora może wydać książkę, która nie jest przychylna kościołowi. Tylko  w zasadzie co to znaczy nieprzychylna? To, że opisano w niej ciężki i trudny temat? Przecież to nie oznacza, że jest ona nieprzychylna. Tak po prostu jest. 

W książce autor spogląda na celibat z wielu perspektyw. Zadaje pytanie jak księża rozumieją to pojęcia, czy w ogóle celibat jest przestrzegany, opisuje skutki jego wprowadzenia, rozterki księży, którzy prowadzą podwójne życie, czyli jedno to na plebanii, a drugie z kobietą i dziećmi. W książce nie mogło również zabraknąć opisania homoseksualnych relacji wraz z wprowadzeniem seksu zastępczego i oczywiście wykorzystywanie seksualne dzieci. Jednym słowem jedna wielka masakra.

Rzeczywiście autor skupił się wyłącznie na przedstawienie kościoła tylko z jednej perspektywy, bo przecież chyba ktoś przestrzega celibatu? Ale tak poważnie, ta książka jest naprawdę smutna. Myślę sobie, że jest takim znakiem ostrzegawczym zarówno dla wierzących jak i dla samego kościoła. Książka obnaża tą instytucję z braku jakiejkolwiek moralności, gdzie sprawy molestowania czy historie dzieci księży są skrupulatnie tuszowane, nie przez "kościół" lecz przez konkretne osoby, którymi są przełożeni "sprawców".

Nie wiem czy z książki dowiecie się czegoś nowego, w zasadzie wszystkie opisane w niej wątki niestety wciąż są obecne w mediach, ale mam naprawdę duże wątpliwości, czy ta pozycja jest do przełknięcia dla osób bardzo wierzących i bezkrytycznie patrzących na kościół. Chciałam jednak zaznaczyć, że Celibat nie tylko  porusza temat  wykorzystywania seksualnego księży i dzieci, lecz także temat o poważnych emocjonalnych rozterkach księży, które wiążą się z założeniem sutanny i pokochaniem kobiety, problemach finansowych, jakie następują po zrzuceniu sutanny, a także problem z zaakceptowaniem nowej sytuacji przez rodzinę i środowisko. 

Lektura ta łatwa nie jest, ale na pewno nudzić się z nią nie można, czyta się ją szybko, a historie w niej opisane są krótkie i wciągające. Wbrew wszelkim poglądom uważam, że książkę powinien przeczytać każdy. Tak na wszelki wypadek, aby zorientować się w sytuacji. 








wtorek, 26 września 2017

Aga Lesiewicz- ZAŚLEPIENIE

Dzisiaj mam dla Was, małą odmianę. Całkiem niedawno w moje ręce wpadł rewelacyjny thiller Zaślepienie. 

Akcja książki toczy się wokół życia młodej fotografki, której kariera utknęła w martwym punkcie. Przybita brakiem rozwoju zawodowego i będąca w nie do końca szczęśliwym związku, pewnego wieczoru otrzymuje e-maila ze zdjęciem z miejsca zbrodni, na której widniała ona podczas wykonywania obowiązków służbowych. Szybko uświadamia sobie, iż była ona jedynym fotografem, na miejscu tego przestępstwa. Kto jej więc zrobił zdjęcie i dlaczego?
Podobnych tajemniczych wiadomości otrzymuje jeszcze cztery, niestety każde z nich powoduje duże zamieszanie w jej życiu.

Zaślepienie to thiller trzymający w napięciu, szczególnie początek jest naprawdę mocy i powoduje, iż książkę się pochłania. Kiedy akcja się rozkręca to trochę to napięcie opada, ale i tak czyta się ją rewelacyjnie. Ja niestety mam problem z zakończeniami w tego typu książkach, ponieważ są one dla mnie zawsze mało realne i to mnie drażni, no ale to mnie. Niestety nie inaczej jest w tej pozycji. Niemniej jednak książka jest warta przeczytania i to nie tylko ze względu na wciągającą fabułę. Przedstawiona historia opiera się bowiem na jednym bardzo ważnym i aktualnym problemie, a mianowicie na przemocy w internecie. Autorce udało się rewelacyjnie przedstawić ten wątek i zobrazować, jak to co dzieje się w cyberprzestrzeni ma bardzo duży wpływ na nasze życie i kondycję psychiczną. 

Zaślepienie to bardzo dobry thiller, z ważnym przesłaniem i końcówką taką jak w innych tego typu książkach, czyli przerysowaną.