wtorek, 19 lipca 2016

Nouring Apfeld - WIDZIAŁAM, JAK ZAMORDOWANO MOJĄ SIOSTRĘ




 Po samym tytule książki czytelnik domyśla się, czego może się spodziewać i sama zastanawiałam się czy sięgnąć po tę pozycję. Książkę jednak przeczytałam jednym tchem. Jest bardzo wciągająca. Sama historia rodziny głównej bohaterki, a zarazem autorki książki, jest podobna do historia rodzin, o których słyszymy w telewizji czy czytamy w prasie. Tutaj jednak jest ona opowiedziana z perspektywy osoby pochodzącej z rodziny muzułmańskiej.  
To przejmująca historia młodej Syryjki, która jako dziecko wraz z matką i młodszą siostrą przyjeżdża do Niemiec, do których musiał uciekać jej ojciec. Początkowo opis relacji członków rodziny jest zaskakujący. Troska i zrozumienie ojca ównej bohaterki oraz oschłość jej matki naprzemiennie się przeplatają. Ojciec wydaję się być najbardziej otwarty i odnajdujący się w zachodniej rzeczywistości. To do niego bowiem, główna bohaterka zwraca się ze swoimi problemami i u ojca szuka wsparcia, kiedy matka, w zachodniej cywilizacji widzi tylko zło. Niestety ojciec pozostaje pod mocnym wpływem swojego bratanka w wyniku czego w rodzinie dochodzi do tragedii. W dalszej części książki przedstawione są zmagania Nouring Apfeld, która już w swoim dorosłym życiu nie może zapomnieć o przemocy, jakiej doznała w dzieciństwie ze strony matki oraz o morderstwie, którego była świadkiem. 
     Książka z jednej strony przedstawia czytelnikowi młodą, ambitną kobietę, która  wyznacza sobie cel zawodowy, do którego dąży. Jest zaradna i skupia wokół siebie grupę przyjaciół. A jednocześnie jej przeszłość oraz środowisko, w którym się wychowała nie pozwalają jej normalnie żyć. Nouring Apfeld oprócz walki, którą prowadzi z samą sobą, zmaga się także z systemem administracyjnym, bezdusznością policji i brakiem zrozumienia u osób, od których oczekiwała pomocy. 
      Nie jest to na pewno łatwa i lekka książka, jednak porusza ważny obecnie temat a mianowicie relacje, jakie obecne są w rodzinach muzułmańskich, tak licznie przybywających do Europy. Pozwalająca poznać, jakie mechanizmy rządzą taką rodziną i pomóc, kiedy pojawi się taka potrzeba.
 


niedziela, 17 lipca 2016

Tom Michell - LEKCJE Z PINGWINEM


Jak znaleźć prawdziwego przyjaciela, który jest oddany i zawsze chętny do wysłuchania naszych trosk? Najlepszą receptą jest nieszukanie, a przyjaciel sam w nieoczekiwanym momencie pojawi się na naszej drodze. Należy być tylko uważnym. Tak właśnie było w przypadku autora książki LEKCJE Z PINGWINEM. Jako młody mężczyzna Tom Michell otrzymał posadę nauczyciela w szkole w Argentynie. Wyjeżdżając na koniec świata nie mógł się spodziewać, iż podczas spaceru po urugwajskiej plaży będzie świadkiem jak woda wyrzuca na brzeg martwe pingwiny pokryte ropą. Wśród tej ogromnej ilości dostrzega jednego, walczącego o życie, któremu postanawia pomóc. Po oczyszczeniu poszkodowanego pingwina zamierza zwrócić go naturze i zanosi z powrotem na plażę. I właśnie tu zaczynają się schody ponieważ Juan Salvado (jak później został nazwany) nie zamierza opuścić swojego nowego przyjaciela. I tak przed autorem książki pojawia się poważny problem przewiezienia pingwina z Urugwaju do Argentyny, bo cóż można powiedzieć podczas kontroli granicznej, trzymając pingwina w torbie, ponadto jak wytłumacz obecność tego małego bohatera w internacie szkoły, w której zamieszkuje Tom Michell.
   Godne podziwu jest oddanie i troska, jaką otoczony jest pingwin. On sam też nie pozostaje dłużny, potrafi się bowiem odwdzięczyć za opiekę i zainteresowanie, którym jest obdarzany. Sam Juan Salvado staje się przyjacielem już nie tylko swojego wybawiciela, ale także ludzi, których poznaje. Staje się powiernikiem wielu tajemnic i odgrywa rolę terapeuty.
   Historia opisana jest w zabawny sposób, niejednokrotnie czytając książkę na twarzy pojawia się uśmiech. Do pingwina zdecydowanie odczuwa się sympatię, pojawia się wręcz chęć posiadania takiego przyjaciela. Książka oprócz pociesznego opisu relacji dwojga przyjaciół również wzrusza. Autor książki bowiem  bezustannie zmaga się z myślami związanymi z dalszym życiem z Juan Salvado. Tom Michell miał bowiem świadomość, że kiedyś będzie musiał wrócić do swojego rodzinnego kraju. I co wtedy stanie się z pingwinem? Czy plan, który wymyślił Tom Michell uda się zrealizować?   
  Opis tej niezwykłej i pięknej przyjaźni warty jest przeczytania książki LEKCJE Z PINGWINEM, można się z niej czegoś nauczyć....

niedziela, 10 lipca 2016

Aleksandra i Jacek Pawliccy - SIEDEM RAZY ŚWIAT


   Książka jest przygodą opowiedzianą przez małżeństwo, która zabiera czytelnika do najodleglejszych zakątków świata. Początek tej niezwykłej podróży zaczyna się w Nowej Zelandii, do której dwójka podróżników udaje się w celu zrobienia sobie tatuażu. Pierwszy rozdział książki nie przedstawia wyłącznie historii wyboru rysunku na ciele, a następnie poddania się autorów bolesnemu zabiegowi. W przeciwnym razie mogliby poddać się temu procesowi w dowolnym miejscu na świecie, a jednak nie bez przyczyny wybierają właśnie Nową Zelandię. 
 Dalej poznajemy m.in. spotkanie podróżników z gorylami mające miejsce w Ugandzie, czy ich wizytę na Kostaryce, która wiązała się z poznaniem niezwykłych zachowań oraz trybu życia leniwca.  Książka zabiera także czytelnika m.in. do Namibii, w której dochodzi do spotkania z kobietami Himba, które pomimo upływającego czasu pozostają wierne tradycji, w przeciwieństwie do mężczyzn tej grupy etnicznej. Z lektury dowiadujemy się także czym jest "zielona gorączka" lub "gorączka zielonego złota", która występuje w USA, Kolorado.
     Książka SIEDEM RAZY ŚWIAT jest podróżą dookoła świata. Pozwala ona poznać i zbliżyć się do egzotycznych miejsc, w których czas biegnie wolniej. Z ciekawością, ale i z pewną zazdrością czytelnik przewraca kolejne kartki książki, które wiążą się z chęcią poznania kolejnego zakątka na świecie, do którego udają się podróżnicy.