niedziela, 28 sierpnia 2016

Henry Marsh - PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ, Opowieści o życiu i śmierci i neurochirurgii



Nikt z nas na co dzień nie myśli o tak ciężkich chorobach jak guz mózgu, jednak  każdego czasem dopadają myśli o tej chorobie. Co jednak zrobić, kiedy nas dotknie, albo osobę nam bliską? Wówczas stajemy się  bezradni i zdani na lekarzy, na ich wiedzę oraz doświadczenie lub ich brak. Pacjent trafiający do szpitala, który zostaje poddany ciężkiemu leczeniu lub jego pozbawiony z powodu zbyt ciężkiego stanu, zna proces diagnozy i leczenia tylko ze swojej strony. Co myśli i czuje lekarz, który niejako wydaje  wyrok, albo właściwie go odczytuje? O tym właśnie jest książka PO PIERWSZE NIE SZKODZIĆ. Tutaj lekarz, Henry Marsh, ze swojej perspektywy ocenia spotkania z pacjentami, operacje, swoje porażki i zwycięstwa. 
Doktor Henry Marsh uświadamia, iż neurochirurg, może być w oczach pacjenta oraz jego rodziny cudotwórcą, niemalże Bogiem  jak i rzeźnikiem okaleczającym na całe życie. W czasie operacji tak wrażliwego narządu jakim jest mózg, lekarz staje się właściwie Panem osobowości pacjenta, którą może zmienić lub jej zupełnie pozbawić. Dlatego też doświadczenie lekarza odgrywa tutaj znaczącą rolę. Niestety, aby je zdobyć lekarz powinien jak najwięcej operować. Oprócz wiedzy neurochirurg powinien także mieć w sobie  duże pokłady wrażliwości i empatii oraz wiedzieć, kiedy należy nie dawać pacjentowi złudnej nadziei  i pozwolić mu odejść nie skazując go na dalsze cierpienie oraz upokorzenie. Z takimi sytuacjami na co dzień styka się dr Henry Marsh i na swoim przykładzie pokazuje jak sobie z nimi radzi. Z książki oprócz relacji pacjent-lekarz czytelnik dowie się także, kiedy według doktora pacjent, pomimo przejścia pomyślnej operacji, rzeczywiście jest zdrowy oraz z jakimi konsekwencjami musi zmierzyć się doktor po nieudanej operacji. Jak życie zawodowe rzutuje na jego życie prywatne aż w końcu jak czuje się lekarz, gdy życie jego oraz jego bliskich uzależnione jest od decyzji innego lekarza.
Książka sada się z krótkich historii chorób pacjentów dr Henry'ego Marsha, które przeplatane są wtrąceniami o prywatnym życiu doktora. Jak książki tego rodzaju, również ta pozycja zmusza do refleksji nad naszym życiem i zdrowiem. Co byśmy zrobili, gdyby nas spotkała taka choroba. Czy zapytalibyśmy lekarza ile do tej pory przeprowadzał takich operacji, jakiej chce nas poddać, co sugeruje doktor. A może lepiej nie pytać i zgodzić się na operację  bez świadomości, iż lekarz będzie ją wykonywał pierwszy raz? Książkę pomimo poruszonego w niej tematu czyta się dobrze i szybko. Nie pozostawia poczucia smutku i bezradności, ale też nie daje złudnej nadziei. Książka przede wszystkim uświadamia