niedziela, 21 sierpnia 2016

Jürgen Todenhöfer- ISIS OD ŚRODKA



Na początku książki krótko  zostaje przedstawiona historia powstania Państwa Islamskiego. Ponadto autor stara się znaleźć źródło konfliktu mającego miejsce pomiędzy zachodem, a ISIS oraz dowodzi, że terrorystów należy upatrywać nie tylko w "Państwie Islamskim" lecz także w zachodniej cywilizacji, wśród głów najpotężniejszych państw na świecie. 
    Cała historia opiera się próbie poznania działania i funkcjonowania "Państwa Islamskiego", ale nie poprzez analizę jego istnienia lecz osobiste zetknięcie się z członkami tej organizacji  terrorystycznej. W tym celu, autor nawiązuje kontakt z jednym z członków ISIS, konsekwencją czego jest jego podróż do Iraku mająca na celu spotkanie z członkami organizacji terrorystycznej odpowiedzialnej za śmierć kilku tysięcy ludzi. W czasie swojego pobytu na Bliskim Wschodzie, Jürgen Todenhöfer stara się dowiedzieć m.in., czy członkowie "Państwa Islamskiego" zamierzają dokonać araku terrorystycznego na państwo niemieckie. Choć wówczas nie uzyskał on jednoznacznej odpowiedzi, to dzisiaj byliśmy już świadkami ataków terrorystycznych w Niemczech, do których przyznało się ISIS.
      Książka szuka źródła oraz przyczyny, które popychają przede wszystkim młodych ludzi do podjęcia tak radykalnych kroków, jak odebranie życia  tysiącom  niewinnych ludzi. I to w imię czego? Jürgen Todenhöfer stara się zrozumieć oraz poznać ludzi, którzy zdecydowali wstąpić do ISIS. W czasie swojego pobytu w Iraku ma on także niepowtarzalną okazję poznania codziennego życia ludzi mieszkających w "Państwie Islamskim". Tylko to co zobaczył rzeczywiście odzwierciedla prawdziwe życie mieszkańców? 
    Książkę czyta się dość dobrze, szczególnie ciekawa jest ta część, która opisuje pobyt Jürgen Todenhöfer w Iraku, wywołuje ona najwięcej emocji i zapewne, chociaż pewnie tylko w niewielkim procencie, wzbudza ona napięcie, spowodowane przebywaniem w jednym miejscu z członkami ISIS. Zgodnie z informacją zamieszczoną na końcu książki autor jest jedynym dziennikarzem, któremu udało się wrócić żywym z "Państwa Islamskiego". Moim zdaniem relacja z tego wydarzenia zasługuje na uwagę w postaci przeczytania książki.