niedziela, 18 września 2016

Mona Eltahawy - BUNT, o potrzebie rewolucji seksualnej na Bliskim Wschodzie




Ostatnio na półkach w sklepach z książkami możną znaleźć, spory wybór literatury poruszający temat praw kobiet na Bliskim Wschodzie. Jedną z takich książek jest pozycja, "Widziałam, jak zamordowano moją siostrę" autorki Nouring Apfeld, którą opisywałam niedawno. Dzisiaj przedstawiam kolejną książkę, ale tym razem nie opisującą losy  rodziny, która przyjeżdża, do jednego z krajów Europy Zachodniej, w którym kobieta po skonfrontowaniu doświadczeń swojego dotychczasowego życia z życiem poznanym na zachodzie, uświadamia sobie, iż ma jakieś prawa, o które zaczyna nieśmiało walczyć. W książce "BUNT" mamy do czynienia z kobietą świadomą już swoich praw i wyliczającą źródła, które są przyczyną ich łamania. Mona Eltahawy, w swojej książce porusza ważną rzecz, a mianowicie, iż walkę o swoje prawa, kobiety muszą podjąć same, nie licząc na to, aż ktoś się za nie zbuntuje. Oczywiście nie jest to zadanie proste. Życie w kraju, w którym ciało kobiety nie należy do niej samej, powoduje iż w życiu społecznym, kobieta właściwie nie funkcjonuje, a jej skrajna marginalizacja, tylko potęguje bierną postawę. Oprócz problemu uświadomienia sobie przez kobiety, iż ich rola nie polega tylko na posłusznym wykonywaniu poleceń wydanych przez opiekuna, którym jest mężczyzna, muszą one także stawić czoła okrutnemu systemowi, który z perspektywy zachodnioeuropejskiego światopoglądu jest zupełnie niezrozumiały, jako przykład przytoczą fragment powyższej książki: "adwokatów broniących praw człowieka [sąd] skazał na trzy lata więzienia za "brak szacunku" dla władzy sądowniczej". Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż nie można oceniać innych kultur, ale jednak, gdy sąd skazuje adwokata broniącego swojego klienta, to nie mamy już do czynienia z inną kulturą, ale bezwzględną dyktaturą, publiczne łamiącą prawa człowieka. 

"BUNT" to ważny głos, w kwestii praw kobiet na Bliskim Wschodzie. Jest to przejmująca książka, ale też dająca nadzieję, przede wszystkim tym kobietom, które dostrzegły już problem i są świadome, iż tylko "BUNT" może je wyzwolić. Polecam.