środa, 19 października 2016

Maciej Czarnecki - DZIECI NORWEGII o państwie (nad)opiekuńczym



DZIECI NORWEGII to głośny tytuł ostatnich dni. Czy książka tak pożądana jest rzeczywiście godna uwagi? 
W reportażu został poruszony problem, z jakim spotykają się Polacy mieszkający w Norwegii, a mianowicie strach przed odebraniem dzieci przez norweską opiekę społeczną Barnevernet.
Czy jest to lęk słuszny i uzasadniony? To właśnie próbuje ustalić autor. Podejmuje on rozmowy z polskimi rodzinami z tymi, którym odebrano dzieci oraz z tymi, którzy sami zwracali się do powyższej instytucji z prośbą o poradę w wychowaniu pociech. Reporter dociera także do  osób znających funkcjonowanie norweskiego systemu opieki społecznej. Pomiędzy historiami polskich rodzin, autor pisze także o samych Norwegach, o ich kulturze w wychowaniu dzieci. W sposób obiektywny podchodzi do realizacji  tematu, nie ocenia, ustala, pyta. W czasie odbywających się strajków w kilku miastach europejskich przeciwko Barnevernet, dziennikarz próbował ustalić, czy ktoś spośród strajkujących miał do czynienia z tą instytucją. Czy ludzie wiedzą przeciwko czemu strajkują? W sposób rzetelny przedstawia sytuacje i okoliczności, w jakich znalazły się polskie rodziny. Podaje statystyki, dotyczące liczb odebranych dzieci pochodzących z różnych państw. Nie jest stronniczy, wskazuje jednak swoje zastrzeżenia co do nieprawidłowości w szybkości prowadzonych postępowań w niektórych sprawach. Reporter poprzez przytoczenie konkretnych historii polskich rodzin oraz poznanie podejścia Norwegów do wychowania dzieci, ukazuje mechanizmy, jakimi kieruje się Barnevernet, które często nie są zrozumiane dla cudzoziemców.
Książka dla mnie jest dużym zaskoczeniem. Rzeczowe i dość chłodne podejście reportera do tematu tylko wzmaga chęć poznania dalszej części książki. Autor nie ocenia, ani samej norweskiej instytucji ani rodzin, które miały z nią do czynienia, tą ocenę pozostawia czytelnikowi. Reportaż jest  źródłem wiedzy dla wszystkich osób zamierzających wyjechać do Norwegii z dziećmi. Uświadamia  on bowiem, z jakimi sytuacjami mogą mieć do czynienia Polacy i jak się wówczas zachować. Książka zdecydowanie nie jest tylko dla osób wiążących swoją przyszłość z Norwegią. Ten dobrze napisany reportaż jest źródłem wiedzy na temat norweskiej kultury oraz społecznych zachowań. To co w Polsce uchodzi za normalne, tam jest piętnowane i nie do przyjęcia. Myślę, że warto jest poznać te różnice. Odpowiadając więc na pytanie zadane na początku, z całą pewnością, książka jest warta przeczytania i godna polecenia.