sobota, 10 grudnia 2016

Kuba Ćwiek - PRZEZ STANY popŚWIADOMOŚCI

Kolejną książkę, którą chciałam Wam przedstawić, zabiera  w podróż po Stanach Zjednoczonych Ameryki. Ale nie do typowych obiektów turystycznych, lecz kultowych miejsc popkultury. I tak Kuba Ćwiek zbiera grupę znajomych, z którymi wybrał się w niezapomnianą przygodę. Ekipa udaje się do miejsc, w których nagrywane były znane niemal na całym świecie sceny filmowe i serialowe. Istotnym członkiem grupy jest ojciec, głównego inicjatora wycieczki, który choć z pozoru do niej nie pasuje  odgrywa w czasie podróży dość istotną rolę, podczas której spełnia także jedno ze swoich marzeń. Właściwie niemal każdy członek wyprawy jest fanem jednego z miejsc, do którego się udają. Wtedy jak przystało na prawdziwych fanów, z dorosłych i rozsądnych ludzi zamieniają się w dzieci, którym szczęka opada z wrażenia. Bo czyż można zachować spokój, gdy człowiek znajduje się w tajnym biurze Stephana Kinga i może spocząć na fotelu pisarza, na którym on sam niedawno siedział? Cała książka wzbogacona jest zabawnymi anegdotami opowiadanymi przez autora. Relacja z próby kupienia córce sukienki z bajki Kraina lodu nie dość, że pokazuje co ojciec jest w stanie zrobić, aby zdobyć wymarzoną sukienkę dla córki, którą potem ta założy parę razy, ale także, jak w USA wielką rolę odrywają popularne filmy również te dla dzieci, które czasem wywołują w człowieku pierwotne instynkty i traci się chwilowo głowę, po to aby za chwilę się otrząsnąć i wrócić ze zdobyczą do domu.
W książce nie ma, szybkich zwrotów akcji. Narracja prowadzona przez autora jest dość wyważona, ale nie nudna. Istotną rolę w książce odgrywa język, którym posługuje się grupa. Mam tu na myśli wulgaryzmy, do których w pewnym momencie odnosi się sam autor. Moim zdaniem nie przeszkadzają one w odbiorze książki, a właściwie oddają sedno sytuacji, w których znalazła się dość nietypowa ekipa. Należy też przyznać, iż autor  szczegółowo opisuje całą podróż jak również wszystkie przygotowania do niej. Tutaj niestety czasami wdaje się w zbyt dużo szczegółów nieistotnych dla całej książki, co powoduje, że  czyta się ją początkowo dość ciężko. Książka robi się interesująca, jak  całe towarzystwo znajduje się już w Stanach Zjednoczonych i zaczyna odwiedzać kolejne kultowe miejsca. I tak oprócz wspomnianego już tajnego biura Stephana Kinga, wycieczka biega po schodach Rocky'ego w Filadelfii, czy udaje się do miejsca, gdzie były lub są nadal kręcone znane na całym świecie amerykańskie serialne, takie jak The Walking Dead czy Czysta Krew. Książka jest też sentymentalna, przede wszystkim wtedy, gdy grupa odwiedza miejsca starszych produkcji filmowych, popularnych w latach 80-tych czy 90-tych. Generalnie książka zabiera czytelnika w Powrót do przeszłości, choć akurat do miejsca, gdzie ten film był kręcony grupa się nie udaje. Książka wypełniona jest  ciekawymi i zabawnymi opowiadaniami z podróży, jak i wątkami pobocznymi opowiadanymi przez autora. Pozycja jest warta uwagi, przede wszystkim dla osób, którym popkultura lat 80-tych i 90-tych nie jest obca. Są oczywiście odniesienia również do bardziej współczesnych produkcji, ale ten sentyment jednak robi wrażenie.

  •  wydawnictwo SQN
  •  premiera 9 listopada 2016
  •  liczba stron 412 + bardzo duża liczba zdjęć
 

1 komentarz:

  1. Zaintrygowała mnie ta książka i Twoja recenzja. Dopisuję ją na listę"do przeczytania" 😊 pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń