czwartek, 20 lipca 2017

Anna Klara Majewska - ROK NA MAJORCE, POWRÓT NA MAJORKĘ, MAJORKA W NIEBIESKICH MIGDAŁACH

Macie ochotę na letnią przygodę ? Mam coś odpowiedniego. Anna Klara Majewska napisała trzy części lekkiej i odpowiedniej na wakacyjny czas, powieści obyczajowej. 

Niedawno odbyła się premiera trzeciej części, Majorka w niebieskich migdałach. Wszystkie jednak książki opisują losy tych samych bohaterów, a cała akcja toczy się na Majorce oraz w rodzinnej miejscowości głównej bohaterki, czyli w Warszawie. Magda bo o niej mowa, przyjeżdża na hiszpańską wyspę szukając szczęścia po rozwodzie. Tam poznaje nowych przyjaciół, którzy towarzyszą jej w codziennym życiu. Z Atosem przeżywa duchowe uniesienia, a  Czeszka Ivanka, staje się nie tylko Jej przyjaciółką, ale i partnerką w interesach. Oczywiście wszystkim przygodom bohaterki towarzyszą uniesienia miłosne i poszukiwania nowego mężczyzny, który zawładnął by jej ciałem i umysłem. Tak wygląda scenariusz pierwszej części, czyli Rok na Majorce. Kolejny części trylogii czyli Powrót na Majorkę oraz Majorka w niebieskich migdałach opisują dalsze losy głównej bohaterki. Książki jednak może czytać niezależnie od siebie. Główni bohaterowie występują w każdej książce ci sami, jednak historie są tak napisane, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby od razu przeczytać trzecią część, jako pierwszą.

Książki czyta się bardzo szybko. Ale od razu zaznaczam, że jest to literatura zdecydowanie kobieca. Książki są o miłości, letnim romansie, poszukiwaniu sensu życia, o modzie, butach i problemach wychowawczych. Czy któryś facet  jest w stanie przez to przebrnąć? Hm... raczej nie. Więc jeśli macie ochotę ma barwną kobiecą historię, zabawną (ale nie tak, że boki zrywać) to trylogia Anny Klary Majewskiej jest zdecydowanie odpowiednia.

sobota, 8 lipca 2017

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński - CZYJE JEST NASZE ŻYCIE?

Sięgając po książkę Czyje jest nasze życie? spodziewałam się rewolucji,   trochę takiej światopoglądowej, emocjonalnej, uświadamiającej. Co z tego wyszło zaraz Wam opowiem.

Książka składa się z rozmowy, jaka toczy się pomiędzy Olgą Drendą a Bartłomiejem Dobroczyńskim. Rozmówcy poruszyli bardzo szeroki obszar tematów. Debatują o Bogu, o emocjach, zachowaniach społecznych. Pomimo mojego początkowego zainteresowania książką, ostatecznie muszę stwierdzić, że się umęczyłam i ledwo dobrnęłam do końca. 
 
Zaczynając czytać tą pozycję zachwyciłam się językiem  oraz spostrzeżeniami rozmówców. Niestety od pewnego momentu książka zamiast wzbudzić ciekawość i chęć dalszego poznania myśli rozmówców stała się dla mnie ciężka do przejścia. Główną moją bolączką był język, którym posługiwali się rozmówcy. Ciągłe odwoływanie się do literatury, idei czy filozofii, których nie znam sprawiły, że książka była dla mnie niezrozumiała.

Idea napisania książki bardzo mi się podobała i w zasadzie od razu stwierdziłam, że to coś dla mnie, dlatego tym większe moje rozczarowanie, ale teraz już nie wiem czy to coś ze mną nie tak czy może z książką?, jest ona przecież napisana przez etnolożkę i antropolożkę kultury oraz przez psychologa i historyka psychoanalizy, więc poziom intelektualny zdecydowanie powyżej przeciętnej, dlatego też tym bardziej szkoda, że rozmówcy nie dostosowali swojego języka oraz poziomu rozmowy, tak aby jednak dotrzeć do szerszego grona odbiorców

Ciężko oceniać coś czego nie do końca się rozumie, dlatego tym razem ani nie polecam ani nie odradzam. Książkę sobie zdecydowanie zostawię na półce, żadna bowiem ostatnio przeczytana literatura nie wzbudziła we mnie takiej mieszanki emocji, od zachwytu, po zupełne niezrozumienie i irytację. Ciekawa jestem czy za parę lat zmienię zdania o tej książce. 

 

poniedziałek, 3 lipca 2017

Wojciech Chmielarz - ZOBIE

ZOMBIE to pierwszy kryminał, po jaki sięgnęłam od Wydawnictwa Czarnego i..... jestem bardzo zadowolona.

Krótko o treści. Główny bohater, który pełni funkcję prokuratora otrzymuje sprawę, w którą jak jemu samemu się wydaje, jest zamieszany. Aby poznać wszystkie aspekty zagadki, zatrudnia prywatnego detektywa. I tak zaczyna się podróż do przeszłości prokuratora, przywoływanie wspomnień z lat szkolnych, powrót do dawnych przyjaźni i miłości, dla której byłby wstanie zrobić wszystko, ale czy zabić?

W tej książce nic nie jest oczywiste choć na początku wydaje się dość klarowne. Autor stworzył pozorne wrażenie, iż cała fabuła wydaje się przewidywalna, okazuje się jednak, że ludzka omylność, a przede wszystkim pamięć, może spowodować, iż przez 20 lat człowiek może żyć w "fałszywym kłamstwie". Co do samych bohaterów, każdy z nich jest charakterystyczny, ale w zasadzie żaden nie wzbudza do końca sympatii, no a zakończenie książki to dla mnie mistrzostwo. Takiego obrotu sprawy w zupełności się nie spodziewałam. 

ZOMBIE to mroczy i wciągający kryminał, raczej nie taki trzymający w napięciu lecz wzbudzający ciekawość, jak ta historia się skończy. Już niby na początku poznajemy mordercę, jednak  zgłębiając coraz bardziej historię, pojawia się myśl kto tu w tej książce jest dobry a kto zły. Rozwiązanie zagadki zdecydowanie Was zaskoczy i mam nadzieje, że zachęci do sięgnięcia po inne książek tego autora, tak jak mnie.

Książkę zdecydowanie polecam.

środa, 28 czerwca 2017

Kamil Bałuk - WSZYSTKIE DZIECI LOUISA

Czytając książkę Wszystkie dzieci Louisa miałam nieodparte wrażenie, iż przeniosłam się w czasie i śledzę losy członków rodziny, którzy w programie "Zerwane więzi" prowadzonego przez Alicję Resich-Modlińską, szukają swoich krewnych. 

Cała fabuła opiera się bowiem na historii osób, które dowiedziały się, iż zostały poczęte, nie w sposób "naturalny" lecz "pochodzą" od dawcy. W książce poznajemy oraz śledzimy relacje odnalezionego "rodzeństwa", a także ich wspólne  poszukiwanie dawcy, dzięki któremu pojawiły się na świecie. 

Przyznam, że książkę czyta się szybko, a cała historia jest intrygująca. Porusza ona kwestie moralne, próbuje odpowiedzieć na pytanie, jakie konsekwencje może nieść ze sobą niekontrolowana zabawa w Boga, czy mężczyźni, którzy decydują o tym, że będą dawcami, poddawani są skrupulatnym badaniom i jaką w tym całym "przedsięwzięciu" odgrywa rolę lekarz? Autor szuka odpowiedzi na te wszystkie pytania, o tym czy je znajduje dowiecie się z książki.  

 Mi w książce brakowało przeprowadzenia rozmowy z matką, która zdecydowała się na taką "formę" poczęcia dziecka, myślę, że byłoby to doskonałe uzupełnienie poruszanego tematu. Ponadto przyznaje, że sam temat książki nie do końca mi pasował, a idea poszukiwania dawcy i innych osób, które pochodzą od tegoż dawcy nie do końca mi odpowiadała, osobiście nie widzę sensu w takich poszukiwaniach i dlatego przez całą książkę towarzyszyła mi myśl "po co oni się właściwie szukają", no ale to ja. Co innego jeśli chodzi o kwestie moralne i postępowanie zarówno lekarza jak i dawcy, i nie chodzi tu w ogóle o metodę poczęcia dziecka, lecz o zachowanie tych dwóch konkretnych osób, które w imię swoich chyba trochę chorych ambicji przekraczają granice moralne, ale akurat ten wątek uważam za bardzo ciekawy i myślę, że to właśnie on stanowi o ważności tej książki.






czwartek, 22 czerwca 2017

Hanni Munzler - MARLENE

MARLENE to kontynuacja książki Miłość w czasie zagłady, od razu na początku zaznaczę, że książki te można czytać niezależnie od siebie. Oczywiście w MARLENE są odniesienia do pierwszej części, autorka jednak jasno wyjaśnia wszystkie powiązania, więc nie trzeba czytać pierwszej części, ale... ja jednak do tego zachęcam.

MARLENE to powieść historyczna, w której akcja rozgrywa się w pogrążonej wojną Polsce. Bohaterka książki, jako członek ruchu oporu miała wziąć udział w tajnej akcji. Jednak coś poszło nie tak...  

Na kolejnych stronach śledzimy dalsze losy Marlene, jej walkę o życie, o wolność i przyjaźń. Pojawia się też wątek miłosny. Niestety nasza bohaterka, w pewnym momencie staje przed ważnym wyborem i będzie musiała podjąć decyzję, która zaważy na całym jej życiu.

Pomimo tego, że treść odnosi się do smutnej i dość przygnębiającej historii drugiej wojny światowej, pojawia się tu bowiem wątek przebywania w obozie koncentracyjnym czy stosowania przemocy seksualnej, to miałam wrażenie, że nasza bohaterka jest trochę takim żeńskim James'em Bondem. Jej przygody i opresje, z jakich wychodziła wywoływały u mnie poczucie, iż jest ona trochę niezniszczalna, a przez to historia staje się nieautentyczna. W MARLENE autorka postawiła bardziej na akcję i to niestety nie do końca mnie uwiodło. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi pierwsza część, skupiała się bowiem na tej części historii, która wywołuje u mnie więcej emocji, niestety w MARLENE mi tego zabrakło.

Podsumowując myślę, że jest to książka dla fanów powieści historycznych z dość wyraźnie zaznaczonym wątkiem miłosnym. Więc jeśli lubicie ten typ literatury, a do tego dużo zwrotów akcji, to po tą książkę możecie śmiało sięgnąć.

niedziela, 18 czerwca 2017

Rob Jovanovic - GEORGE MICHAEL

W grudniu 2016r. świat obiegła wiadomość o nagłej śmierci Georga Michaela. Jak każde przedwczesne odejście wywołuje szok i niedowierzania, tak w przypadku osób publicznych smutek, jaki pozostaje po śmierci często jednoczy ludzi na całym świecie. Pamiętam jak świat zelektryzowała wiadomość o śmierci Robina Williamsa. Z tym odejściem do dziś nie potrafię się pogodzić, a filmy które oglądam z jego udziałem wywołują u mnie smutny uśmiech. 

Fanem Georga Michaela nie trzeba być, aby sięgnąć po książkę Roba Jovanovic.  Piosenkarz był bowiem Osobowością, tak charyzmatyczną, że warto przypomnieć sobie  jego kontrowersyjne i nietuzinkowe życie. Książka jest biografią piosenkarza niezawierającą tzw. "smaczków". Przedstawia natomiast jego życie od najmłodszych lat, młodość i przyjaźń, która doprowadziła Go na szczyty list przebojów z zespołem WHAM!, przez karierę solową aż po śmierć. Oczywiście w książce autor nie pominął skandali, z jego udziałem oraz domysłów fanów i dziennikarzy nad seksualnością piosenkarza. 

Mnie w książce trochę denerwował język, jakim została ona napisana (może przetłumaczona?). Taki trochę gazetowo-prosty, ale książka jak dla mnie jest warta przeczytania. Raz, że upamiętnia niezwykłego człowieka i wrażliwego piosenkarza, a dwa pozwoliła przypomnieć trochę moje młodzieżowe lata i przeniosła mnie w tamten okres, na który zawsze spoglądam z sentymentem. I oczywiście dzięki niej odświeżyłam sobie repertuar. 

Czy książka, zainteresuje osoby które  nie znają Georga Michaela? (a są tacy???, Niestety są, ale to jest znak czasu ;)). Myślę, że dla ludzi, którzy w ogóle nie znają przebojów zespołu WHAM! i Georga Michaela, czyli chyba takich urodzonych około 2000r., książka może nie zainteresować, ale całą resztę to na pewno :) Bo kto z nas wychowanych w latach 80-tych czy 90-tych nie zna takich przebojów jak Wake Me up Before You Go-Go albo Careless Whisper? No cóż ja książkę polecam przede wszystkim dla Georga Michaela, poznania albo raczej przypomnienia sobie o chłopaku greckiego pochodzenia, który zapragnął zostać piosenkarzem i to marzenie spełnił.

czwartek, 8 czerwca 2017

Książeczki dla dzieci - Herve Tullet

Dziś mam dla Was książeczki dla dzieci, Herve Tullet od wydawnictwa Insignis.

Książeczki są od 3-go roku życia i w skład serii wchodzi 5 tytułów, a ja je wszystkie mam dla Was :), a są to:
- Gra cieni
- Ruszaj w drogę!
- Zabawa w oczka
- Znajdź różnicę
- Paluszkowa olimpiada  

Wszystkie książeczki są interaktywne i pobudzają kreatywność dziecka. Gra cieni składa się z ośmiu obrazków, które wieczorem w świetle latarki tworzą wspaniałe obrazy. Ruszaj w drogę to książeczka, która składa się z dwóch struktur. Przez całą książeczkę "ciągnie się" zielony pasek, po którym dziecko swoim paluszkiem wyrusza w drogę. Zabawa w oczka do zestaw kilku zabawnych postaci, w które zamieniamy się po przyłożeniu do głowy. Znajdź różnicę polega na odgadnięciu przez dziecko różnic (wcale nie takich łatwych) jakie są pomiędzy dwoma podobnymi obrazkami. I Paluszkowa olimpiada, tutaj do zabawy włączają się paluszki dziecka, które stają się częścią historyjki. 

Więcej o książeczkach możecie się dowiedzieć na stronie www.tullet.pl  


Zapraszam również do obejrzenia filmików pokazujących, jak można bawić się książeczkami

Paluszkowa olimpiada - https://youtu.be/Sk_jcaTx9pw
Znajdź różnice - https://youtu.be/g0Ff0NaXYN4
Zabawa w oczka - https://youtu.be/09mlnZE35_E


piątek, 2 czerwca 2017

Matthew Syed - METODA CZARNEJ SKRZYNKI

Na okładce książki METODA CZARNEJ SKRZYNKI umieszczona jest opinia "The Times", która brzmi: "całkowicie odmieni Waszą perspektywę", i wiecie co zgadzam się w zupełności z tą oceną. Książka jest poradnikiem, ale dla wszystkich sceptycznie nastawionych do tego typu literatury chciałabym od razu uprzedzić, że książka jest naprawdę bardzo dobra. 

Zaczyna się od przedstawienia dość mocnej historii, na podstawie której książka opiera swoje rozważania na temat zachowania i odruchów ludzi. Generalnie chodzi o to, iż w wyniku  zabiegu medycznego żona pilota samolotu traci życie. Chcąc dowiedzieć się co tak naprawdę stało się na sali operacyjnej, mąż uzyskuje informacje, iż szpital nie prowadzi  badań ani kontroli w celu ustalenia co wydarzyło się podczas operacji w wyniku, której pacjent traci życie. Takie dochodzenie jest prowadzone wyłącznie w przypadku skierowania oskarżenia do sądu. Odpowiedz jaką uzyskał pilot była dla niego zaskoczeniem, gdyż w branży, której pracuje wszelkie incydenty są wyjaśniane "na bieżąco", a pracownicy zgłaszają wszelkie nieprawidłowości. 

Te różne podejścia do pracy, obowiązków, porażek czy wypadków stały się jednym z głównych tematów tej książki. Jak to bowiem jest, że pracownicy jednej branży mają tak odmienne podejście do wypadków w pracy? Czy dana dziedzina przyciąga określonych ludzi chętnych do dzielenia się swoimi porażkami, a druga nie? Absolutnie tak nie jest, a odpowiedz na tę pytania znajdziecie właśnie w książce. 

METODA CZARNEJ SKRZYNKI na przykładzie polityki prowadzonej w lotnictwie wskazuje jak zasady, na podstawie których funkcjonuje ta branże można zastosować w innych dziedzinach czy instytucjach. Książka skupia się także na ludzkich zachowaniach i odruchach, które w rzeczywistości utrudniają nam życie, a o tym co mamy zrobić żeby się ich pozbyć przeczytacie w książce. 

W książce znajdziecie propozycję  na ulepszenie nie tylko swojego życia, ale także instytucji, od których zależy nasze życie lub chociażby porady na polepszenie atmosfery w swojej pracy i stworzenie warunków sprzyjających rozwojowi. Wiem, że z poradnikami i książkami o naszym zachowaniu i psychice jest tak, że gdy się je czyta to gdzieś z tyłu głowy pojawia się myśl "tak i tak będę robić". Z tą książką jest trochę inaczej bowiem w dużej mierze skupia się ona na problemach,jakie występują w instytucjach z powodu naszych wrodzonych i nabytych zachowań. METODA CZARNEJ SKRZYNKI to bardzo dobra książka o nauce o nas samych i polepszeniu życia i środowiska, w którym żyjemy. Ciekawa lektura, warta przeczytania. 

piątek, 26 maja 2017

Janine di Giovanni - TAMTEGO RANKA, KIEDY PO NAS PRZYSZLI

Dziś mam dla Was kolejną bardzo dobrą książkę od Wydawnictwa Czarnego. Tamtego ranka, kiedy po nas przyszli to mocny reportaż, przedstawiający nie tylko sytuację społeczno-polityczną w Syrii, osadzoną już w paroletnim konflikcie zbrojnym, ale w dużej mierze skupiającym się na przemocy seksualnej wymierzonej przeciwko obywatelom tego państwa. 

Reportaż jest bardzo ciężki, zwłaszcza na początku. Autorka zaczyna od nakreślenia skutków konfliktu, dopiero w dalszej części  wskazywane są przyczyny i rozwój konfliktu  w Syrii.

Czytając książkę musimy zmierzyć się z jedną z najgorszych rzeczy, którą może zaznać człowiek, czyli z przemocą seksualną. Czytanie o krzywdzeniu człowieka nikomu nie sprawia przyjemności jednak, jak zaznacza autorka wykorzystywanie seksualne syryjskich kobiet i mężczyzn stanowi jedną z głównych metod walki z "wrogiem" podczas tego konfliktu. Do tego dochodzą jeszcze historie uwięzionych i torturowanych Syryjczyków. Dalsza cześć książki opisuje bardziej już sam konflikt, bada jego źródła oraz przedstawia bezskuteczne próby jego zakończenia.

Mnie książka bardzo poruszyła i wstrząsnęła. Jej początek jest naprawdę bardzo mocy, trochę wyczerpujący emocjonalnie. Mniej więcej od połowy autorka skupia się bardziej już na samym konflikcie i ta część nie jest już tak bardzo obciążająca psychicznie, choć nie mogę powiedzieć, że czyta się ją lekko. Książkę warto przeczytać po to, aby uzmysłowić sobie, że nie w każdym muzułmańskim kraju czają się terroryści, a społeczeństwo takiego kraju również narażone jest na ataki, utratę życia i poniżenie ze strony swoich rodaków. Zapewniam Was, że po tej książce spojrzycie zupełnie inaczej na ludzi uciekających z Syrii i poszukujących schronienia w Europie. Zachęcam do przeczytania.


środa, 24 maja 2017

Armando Lucas Correa - NIEMKA

Przed drugą wojną światową, gdy sytuacja społeczno-polityczna w Europie była napięta, przez głoszoną ideologię wyższości ras, ludzie mający pochodzenie żydowskie próbując ratować swoje życie porzucali swoje majątki i wyjeżdżali do Ameryki. W tamtym okresie wiele rodzin przeżywało rozstanie ze swoją ojczyzną, utratą dotychczasowego życia czy stratą najbliższych członków rodziny. Losy tych rodzin stały się tematem wielu powieści, nie inaczej jest w przypadku książki NIEMKA. 

Historia w książce rozgrywa się zarówno w okresie wojny jak i w czasach nam współczesnych. Główny wątek toczy się wokół jednej rodziny. Mamy tu dwie bohaterki, nastoletnią dziewczynkę i kobietę w podeszłym wieku. Na kolejnych kartach książki poznajemy, w jaki sposób los je połączył. Jak to ma miejsce w tego typu powieściach w książce pojawia się również wątek miłosny. 

No cóż tego typu książki albo lubi się albo się za nimi nie przepada. Ja lubię czasami zrobić odskocznię od reportaży i wtedy dobrze spędzam czas z tego rodzaju literaturą. Tym bardziej, że książka NIEMKA również odnosi się do faktów. Na jej końcu autor zamieścił autentyczne zdjęcia i listę pasażerów, uciekających statkiem St. Louis z Niemiec przed nazizmem. A akcja książki opiera się właśnie na losach jednej z takich rodzin. 

Historia jest bardzo wciągająca i smutna, ale jednocześnie uzmysławia co przeżywali ludzie poszukujący ratunku w innym państwa, na innym kontynencie. Czyż dzisiaj nie spotykamy się z podobnymi problemami. Jak w obliczu wojny i zagrożenia życia powinniśmy się zachować. Książka trochę odpowiada na to pytanie, albo przynajmniej zmusza do myślenia. Opisuje ona wzruszającą historię, ale i pokazuje jak problemy, z którymi zmierzał się świat przeszło pół wieku temu, obecne są we współczesnym świecie.  

Mnie książka pochłonęła, ale i trochę przygnębiła i zasmuciła. Historia jest wciągająca i przerzuca się szybko kolejne kartki, aby poznać tajemnicę tej rodziny. Dla mnie jednak książka ma  trochę takie drugie dno. Zmusza do refleksji nad współczesną sytuacją, z jaką mamy do czynienie w dzisiejszej Europie, czyli przyjęciem uchodźców. Czy te wszystkie głosy ludzi, którzy są na nie zmieniłyby się po przeczytaniu tej książki. Tego jestem ciekawa. Książkę polecam

czwartek, 18 maja 2017

Despina Stratigakos - DOM HITLERA

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać i jednocześnie zachęcić do przeczytania bardzo ciekawej książki, a mianowicie DOM HITLERA. Miałam obawy co do niej okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. 

Książka, jak zresztą sam tytuł mówi  jest o domu Hitlera, a właściwie o miejscach, w których mieszkał. Dotyczy to mieszkania zarówno tego, które mieściło się w Monachium jak i  w górskiej posiadłości w Brechtesgaden. Autorka opisuje przedmioty i rzeczy, którymi otaczał się Hitler i które stanowią ciekawe źródło wiedzy na temat jego życia.

Książka jest tak naprawdę biografią dyktatora, ale nie skupia się na jego politycznym życiu, choć  oczywiście i takie wątki się pojawiają. W dużej mierze autorka próbują przedstawić i opisać codzienne życie Hitlera. Poznajemy więc m.in.  jego dziwny związek z siostrzenicą czy szczególną więź i zależność jaka łączyła go z jego projektantką wnętrz. Książka dość ciekawie opisuje temat ówczesnej manipulacji, jakiej dopuszczali się dziennikarze. Wykreowali bowiem wizerunek dyktatora, który uchodził za wegetarianina kochającego dzieci i przyrodę. Nagle w społeczeństwie niemieckim pojawił się człowiek, który zyskał poparcie zdecydowanej większości i z którym ludzie się utożsamiali. Jak trudno jednak było im po wojnie przyznać, iż właśnie takiego człowieka wybrało społeczeństwo, gdy na jaw wyszły zbrodnie i obozy koncentracyjne, za którymi stał Hitler. 

Książka choć opisuje solidny kawałek życia Hitlera i zawiera sporą dawkę historii, jest naprawdę znakomita. Nie tyle znajdują się w niej takie powiedzmy sztandarowe czy główne wątki z biografii dyktatora, ale tak zwane "smaczki", czyli wątki z życia, które nie są znane na szerszą skalę, a które ja uwielbiam. Ponadto DOM HITLERA napisany jest bardzo solidnie i nie dość, że ma naprawdę bardzo ładną oprawę i zawiera zdjęcia i szkice domu Hitlera, to opatrzony jest jeszcze w obszerne i szczegółowe przypisy.

Książkę polecam z czystym sumieniem, jeśli tylko macie ochotę na trochę historii i poznanie szczegółów z życia dyktatora to ta pozycja idealna. 

niedziela, 14 maja 2017

Wolfgang Bauer - PORWANE, Boko Haram i terror w sercu Afryki

PORWANE od Wydawnictwa Czarnego to poruszający a zarazem wstrząsający reportaż. Opisane w nim zostały historie kobiet, które porwała organizacja terrorystyczna Boko Haram. W świadomości społeczeństw europejskich organizacja ta szerzej znana jest z porwania nigeryjskich dziewcząt, które przeznaczone były na żony bojowników oraz zmuszane były do nauki Koranu.

Książka opisuje losy tych kobiet, którym udało się uciec spod jarzma Boko Haram. Z relacji dowiadujemy się co przeżyły oraz jakie są metody i cel działania organizacji, której padły ofiarą. W reportażu oprócz paru wstrząsających historii możemy przeczytać także o historii i kształtowaniu się tej organizacji. Nie jest to jednak nudna nota z datami i kolejno zmieniającymi się dowódcami, lecz pomiędzy przedstawianymi historiami pojawia się krótkie nakreślenie sytuacji polityczno-społecznej Nigerii oraz krótka historia organizacji, tak aby czytelnik miał świadomość, w jakiej rzeczywistości żyją porwane kobiety. 

Książka wskazuje na wiele problemów, a historie kobiet zmuszanych do małżeństw, bitych i niewolonych to tylko jeden z nich. Co się dzieje z mężczyznami i mężami porywanych? Bo przecież dużo z nich przed niewolą miało już mężów. Gdzie w tym wszystkim jest nigeryjskie wojsko, które ma strzec porządku i dbać o bezpieczeństwo państwa i obywateli? Jaką rolę w Boko Haram odegrali politycy? I w końcu czy kobiety, którym udało się uciec mogą w ogóle liczyć, na jakąś pomoc, kogokolwiek rodziny, przyjaciół, państwa? W książce znajdziecie odpowiedzi na te wszystkie pytania, niestety są ona równie przygnębiające, jak każda historia opisana w reportażu. 

Książka oprócz opisanych przeze mnie powyżej wątków zawiera piękne i dające do myślenia zdjęcia porwanych kobiet. Przykuwające nasz wzrok twarze i oczy tych kobiet powodują, iż opisywane historie nabierają jeszcze większej autentyczności. Widzimy przecież kobietę z dzieckiem na ręku zmuszoną do urodzenia i wychowania dziecka bojownika. Wszystko to powoduje, iż w głowie pojawiają się myśli, dlaczego tak jest i czy nie można w końcu zakończyć  tego terroru?

Na końcu  chciałam zachęcić do przeczytania zakończenia książki. Tutaj autor dosłownie na trzech stronach wyjaśnia dlaczego powstała ta książka i dlaczego warto ją przeczytać. Naprawdę rzadko w zakończeniu można przeczytać takie mądre słowa, a są one doskonałym zwieńczeniem całej książki dające chyba najbardziej do myślenia.

czwartek, 11 maja 2017

Anna Pamuła POLACOS Chajka płynie do Kostaryki

Książka POLACOS to reportaż, w którym Anna Pamuła opisuje losy polskich Żydów, którzy przybyli na Kostarykę przed drugą wojną światową, mniej więcej w latach dwudziestych lub trzydziestych XX wieku. Poznajemy w niej historię paru rodzin, dowiadujemy się czym zajmowali się nowi mieszkańcy po przybyciu na nowy ląd i oczywiście autorka wyjaśnia co kryje się pod nazwą POLACOS. 

Tematyka reportażu jest bardzo intrygująca, ale jak dla mnie w książce nie do końca wykorzystano potencjał, jaki kryje się w POLACOS. Opisywane historie nie do końca mnie wciągnęły i zainteresowały. W dodatku dość często w książce pojawiały się obszerne cytaty, zwłaszcza na początku, co było dla mnie dość irytujące. 

Niemniej jednak POLACOS zainteresuje wszystkich, którzy chcieliby poznać lub zgłębić swoją wiedzę na temat historii Żydów pochodzących z Polski, którzy osiedlili się w Ameryce Środkowej. Jest to temat wciąż ciekawy i jednak dość intrygujące jest, że ludzie mieszkający niegdyś w Polsce  osiedlali się w tak odległym kraju. Więc jeśli chcecie się dowiedzieć, z jakimi problemami się spotykali imigranci i co zmusiło ich do opuszczenia kraju to zachęcam do przeczytania. 

niedziela, 7 maja 2017

Nicole Sochacki-Wójcicka @mamaginekolog - #instaserial o miłości

Na moim blogu, na którym królują reportaże i książki literatury faktu od dziś można znaleźć taką pozycję, która nazywa się #instaserial o miłości. Książkę można zaliczyć bez wątpienia do literatury faktu, choć trochę z przymrużeniem oka. 

Autorką książki jest lekarka ginekolożka (a może lekarz ginekolog brzmi poważniej?), która nazywa się Nicole Sochacki-Wójcicka (wyjaśnienie tego "dziwnego" imienia i podejrzanego nazwiska znajdziecie w książce😋). Autorkę książki można obserwować na różnych portalach społecznościowych. Ja natrafiłam na Nią na instagramie, pod nazwą @mamaginekolog i od razu zostałam oczarowana. Otóż @mamaginekolog z racji swojego wykształcenia, oprócz tego że służy wiedzą i udziela rad dotyczących problemów związanych ze  sprawami kobiecymi (ale nie tych sercowych😏) to przede wszystkim niesie kaganek oświaty w dziedzinie ginekologii. @mamaginekolog nie tylko dała się poznać jako zaangażowana i wiedząca co mówi pani doktor, Nicole Sochacki-Wójcickiej przede wszystkim dobrze się słucha i z niecierpliwością oczekuje na nowe pomysły, które wpadają młodej Pani doktor do głowy. Jednym z nich był chociażby zakup laktatorów dla szpitala z części dochodu otrzymanego ze sprzedaży książki #instaserial o miłości, która to też akcja zachęciła mnie do kupna tej pozycji. Tyle o @mamaginekolog, teraz o książce.

#instaserial o miłości to książka o miłości, skierowana przede wszystkim do kobiet.  Nicole Sochacki-Wójcicka opisuje w niej swoje przejścia i perypetie miłosne, z którymi musiała się zmierzyć w walce o swoje szczęście i prawdziwą miłość. To właśnie pragnienie bliższego poznania, przypadkowo poznanego "salowego" na studenckiej imprezie w Działdowie zmusiło Ją do podróży na koniec świat. Książka ma oczywiście happy end, poza tym wszyscy fani @mamaginekolog dobrze wiedzą jak ta pogoń za miłością się skończyła. Ale nie o to chodzi, książka tylko na pierwszy rzut oka jest oczywista, mamy przecież parę  i na kolejnych kartach książki  czytamy o jej relacjach, no tak tak banał.  Nic z tych rzeczy, książka ma tyle zwrotów akcji i w dodatku jej dialogi, powodują iż czasami albo wybuchałam śmichem albo łapałam się za głowę. #instaserial o miłości  to ciekawa i intrygująca historia miłosna, która wciąga już od pierwszej strony i wzmaga apetyt na chęć poznania dalszych losów tej szalonej pary. To książka idealna zarówno na ciepły letni wieczór jak i zimową zawieruchę. Doskonała na poprawę humoru.

No cóż ja lekkością czytania i niesamowitą historią zostałam tak samo oczarowana jak i samą działalnością @mamaginekolog. Mam nadzieje, że i Wy ulegniecie Jej urokowi. Polecam zarówno książkę #instaserial o miłości jak i profil @mamaginekolog.