środa, 12 kwietnia 2017

Hanni Munzer - MIŁOŚĆ W CZASACH ZAGŁADY

Dziś o książce, innej niż zawsze. Wśród moich  książek spośród literatury faktu, zdarzają się też kryminały, powieści czy thillery. I właśnie dzisiaj chciałam Wam przedstawić trochę taką odskocznie od reportaży i przeczytania czegoś zupełnie innego. 

MIŁOŚĆ W CZASACH ZAGŁADY to powieść obyczajowa, odwołująca się jednak również do wątków historycznych. Generalnie fabuła książki opiera się na losach rodziny mającej pochodzenie niemiecko-żydowskie. Tutaj słynna śpiewaczka operowa, Elizabeth Malpran po zaginięciu swojego męża, Żyda postanawia związać się z wysokim rangą oficerem niemieckim. Niestety związek ten będzie miał bardzo duży wpływ na życie i dalsze losy jej córki, Debory z pierwszego małżeństwa.    

Cała historia jest dość mroczna, ale czyta się bardzo dobrze i szybko, a fabuła jest bardzo wciągająca. Wprawdzie opowieść jest fikcją, jednak strach i lęk o najbliższych głównych bohaterów bardzo się udziela. Cała akcja toczy się bowiem w okresie międzywojennym i w czasie trwania drugiej wojny światowej. Czuć więc atmosferę wojny ideologicznej wymierzonej przeciwko narodowi żydowskiemu. Książka nie jest nudnym romansidłem wyciskającym łzy. Opowiada historię o tęsknocie i trosce o najbliższych. Pomimo tego, iż  przedstawia  historię jednej rodziny to całość składa się na poznanie losów i życia czterech kobiet z różnych pokoleń.   

MIŁOŚĆ W CZASIE ZAGŁADY to ciekawa i wciągająca pozycja, jednak na pewno nie na jeden wieczór, gdyż liczy ona blisko 500 stron. Niemniej jednak jeśli macie ochotę na historię obyczajową, trochę kryminalną, a przede wszystkim opowiadającą o miłości do bliskich, to ta pozycja jest idealna. Dodatkowo jako prawdziwa fanka literatury faktu nie mogłam zwrócić uwagi na wątki historyczne, które występują w książce. Oczywiście w żaden sposób jej nie dominują tylko są jej bardzo dobrym uzupełnieniem. Książkę polecam i zachęcam do poznania ciekawej i mrocznej historii jej bohaterów.