czwartek, 20 lipca 2017

Anna Klara Majewska - ROK NA MAJORCE, POWRÓT NA MAJORKĘ, MAJORKA W NIEBIESKICH MIGDAŁACH

Macie ochotę na letnią przygodę ? Mam coś odpowiedniego. Anna Klara Majewska napisała trzy części lekkiej i odpowiedniej na wakacyjny czas, powieści obyczajowej. 

Niedawno odbyła się premiera trzeciej części, Majorka w niebieskich migdałach. Wszystkie jednak książki opisują losy tych samych bohaterów, a cała akcja toczy się na Majorce oraz w rodzinnej miejscowości głównej bohaterki, czyli w Warszawie. Magda bo o niej mowa, przyjeżdża na hiszpańską wyspę szukając szczęścia po rozwodzie. Tam poznaje nowych przyjaciół, którzy towarzyszą jej w codziennym życiu. Z Atosem przeżywa duchowe uniesienia, a  Czeszka Ivanka, staje się nie tylko Jej przyjaciółką, ale i partnerką w interesach. Oczywiście wszystkim przygodom bohaterki towarzyszą uniesienia miłosne i poszukiwania nowego mężczyzny, który zawładnął by jej ciałem i umysłem. Tak wygląda scenariusz pierwszej części, czyli Rok na Majorce. Kolejny części trylogii czyli Powrót na Majorkę oraz Majorka w niebieskich migdałach opisują dalsze losy głównej bohaterki. Książki jednak może czytać niezależnie od siebie. Główni bohaterowie występują w każdej książce ci sami, jednak historie są tak napisane, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby od razu przeczytać trzecią część, jako pierwszą.

Książki czyta się bardzo szybko. Ale od razu zaznaczam, że jest to literatura zdecydowanie kobieca. Książki są o miłości, letnim romansie, poszukiwaniu sensu życia, o modzie, butach i problemach wychowawczych. Czy któryś facet  jest w stanie przez to przebrnąć? Hm... raczej nie. Więc jeśli macie ochotę ma barwną kobiecą historię, zabawną (ale nie tak, że boki zrywać) to trylogia Anny Klary Majewskiej jest zdecydowanie odpowiednia.

sobota, 8 lipca 2017

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński - CZYJE JEST NASZE ŻYCIE?

Sięgając po książkę Czyje jest nasze życie? spodziewałam się rewolucji,   trochę takiej światopoglądowej, emocjonalnej, uświadamiającej. Co z tego wyszło zaraz Wam opowiem.

Książka składa się z rozmowy, jaka toczy się pomiędzy Olgą Drendą a Bartłomiejem Dobroczyńskim. Rozmówcy poruszyli bardzo szeroki obszar tematów. Debatują o Bogu, o emocjach, zachowaniach społecznych. Pomimo mojego początkowego zainteresowania książką, ostatecznie muszę stwierdzić, że się umęczyłam i ledwo dobrnęłam do końca. 
 
Zaczynając czytać tą pozycję zachwyciłam się językiem  oraz spostrzeżeniami rozmówców. Niestety od pewnego momentu książka zamiast wzbudzić ciekawość i chęć dalszego poznania myśli rozmówców stała się dla mnie ciężka do przejścia. Główną moją bolączką był język, którym posługiwali się rozmówcy. Ciągłe odwoływanie się do literatury, idei czy filozofii, których nie znam sprawiły, że książka była dla mnie niezrozumiała.

Idea napisania książki bardzo mi się podobała i w zasadzie od razu stwierdziłam, że to coś dla mnie, dlatego tym większe moje rozczarowanie, ale teraz już nie wiem czy to coś ze mną nie tak czy może z książką?, jest ona przecież napisana przez etnolożkę i antropolożkę kultury oraz przez psychologa i historyka psychoanalizy, więc poziom intelektualny zdecydowanie powyżej przeciętnej, dlatego też tym bardziej szkoda, że rozmówcy nie dostosowali swojego języka oraz poziomu rozmowy, tak aby jednak dotrzeć do szerszego grona odbiorców

Ciężko oceniać coś czego nie do końca się rozumie, dlatego tym razem ani nie polecam ani nie odradzam. Książkę sobie zdecydowanie zostawię na półce, żadna bowiem ostatnio przeczytana literatura nie wzbudziła we mnie takiej mieszanki emocji, od zachwytu, po zupełne niezrozumienie i irytację. Ciekawa jestem czy za parę lat zmienię zdania o tej książce. 

 

poniedziałek, 3 lipca 2017

Wojciech Chmielarz - ZOBIE

ZOMBIE to pierwszy kryminał, po jaki sięgnęłam od Wydawnictwa Czarnego i..... jestem bardzo zadowolona.

Krótko o treści. Główny bohater, który pełni funkcję prokuratora otrzymuje sprawę, w którą jak jemu samemu się wydaje, jest zamieszany. Aby poznać wszystkie aspekty zagadki, zatrudnia prywatnego detektywa. I tak zaczyna się podróż do przeszłości prokuratora, przywoływanie wspomnień z lat szkolnych, powrót do dawnych przyjaźni i miłości, dla której byłby wstanie zrobić wszystko, ale czy zabić?

W tej książce nic nie jest oczywiste choć na początku wydaje się dość klarowne. Autor stworzył pozorne wrażenie, iż cała fabuła wydaje się przewidywalna, okazuje się jednak, że ludzka omylność, a przede wszystkim pamięć, może spowodować, iż przez 20 lat człowiek może żyć w "fałszywym kłamstwie". Co do samych bohaterów, każdy z nich jest charakterystyczny, ale w zasadzie żaden nie wzbudza do końca sympatii, no a zakończenie książki to dla mnie mistrzostwo. Takiego obrotu sprawy w zupełności się nie spodziewałam. 

ZOMBIE to mroczy i wciągający kryminał, raczej nie taki trzymający w napięciu lecz wzbudzający ciekawość, jak ta historia się skończy. Już niby na początku poznajemy mordercę, jednak  zgłębiając coraz bardziej historię, pojawia się myśl kto tu w tej książce jest dobry a kto zły. Rozwiązanie zagadki zdecydowanie Was zaskoczy i mam nadzieje, że zachęci do sięgnięcia po inne książek tego autora, tak jak mnie.

Książkę zdecydowanie polecam.